Strategy&Future – nowy inicjatywa dr. Jacka Bartosiaka

Osoba Jacka Bartosiaka jest w świecie polskiej geopolityki doskonale znana. Popularny autor „Pacyfik i Eurazja. O wojnie.” oraz „Rzeczpospolita między lądem a morzem” (recenzowana tutaj) jest jednym z tych, którzy publicznej świadomości myślenie o geografii w kontekście dobrobytu państwa. Prawnik, geostrateg, pierwszy szef Centralnego Portu Komunikacyjnego sp. z o. o., a dzisiaj niezależny analityk geopolityczny rusza właśnie z nową inicjatywą.

Strategy&Future to zalążek nowego think tanku, czy też jak to ładnie określa się w języku polskim – ośrodka myśli strategicznej (geopolitycznej). S&F skupi się na:

  • długoterminowej pracy nad polskocentryczną kulturą strategiczną.
  • przedstawianiu i wyjaśnianiu zjawisk i wydarzeń mających miejsce na świecie, trendów wywierających wpływ na ludzi i państwa i kształtujących ich losy.
  • przywracaniu do ogólnej świadomości klasyki myśli strategicznej, wskazując przy okazji możliwe kierunki dalszego samokształcenia i rozwoju.
  • tworzeniu własnych przemyśleń i recept na przyszłość. Jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy wpływać na kształt debaty publicznej lub być może nawet go definiować.

Realizacja podanych założeń odbywać się będzie za pośrednictwem wykładów, artykułów, analiz, podcastów i filmów publikowanych na stronie S&F. Odbiorcami mają być nie tylko przeciętni czytelnicy, ale też stratedzy, analitycy, politycy, a także przedstawiciele mediów i świata biznesu czy naukowcy. I to nie tylko z Polski, ale także ze świata. S&F publikuje bowiem także (a może zwłaszcza) w języku angielskim, przybliżając osobom anglojęzycznym naszą polską perspektywę.

Właśnie z tego ostatniego powodu uważam to działanie za pionierskie, w stosunku do pozostałych rodzimych myślicieli, publicystów i ośrodków myśli geopolitycznej. Dr Jacek Bartosiak pokazuje tym samym determinację w działaniu oraz bierze odpowiedzialność za kreowanie polityki naszego kraju, co jest logicznym następstwem tez zawartym w „Rzeczpospolitej…”.

Autorom S&F (bo ośrodek to kilka osób) wypada życzyć tylko powodzenia i sukcesów. Na pewno jeszcze nie raz o nich usłyszymy.