Artykuł: Rosyjskie podchody. Zapad 2017

Jak podają media, zbliża się termin rozpoczęcia największych od czasów upadku ZSRR manewrów wojskowych rosyjskiej armii. Lada dzień, na poligony Białorusi, zachodniej Rosji i bałtyckie wody wyruszą jednostki sprzętu i zastępy ludzi w bezprecedensowym pokazie siły i determinacji. Kto wie co z tego wyniknie? Czytaj więcej.

Artykuł: Nowe rozdanie Trumpa.

Odkąd gruchnęła wieść o przyjeździe amerykańskiego prezydenta do Polski, nasze media prześcigają się w domysłach i spekulacjach co też ona może oznaczać?

Nie warto tracić czasu na propagandowe gdybanie, gdy na stole leżą już niemal wszystkie karty i rozdanie wydaje się oczywiste. Parafrazując klasyka, tak naprawdę wszyscy wszystko wiedzą. Scenariusz został już ustalony. Więcej o tym TUTAJ.

Publicystyka: Francja przed szansą.

Zgodnie z przewidywaniami Emmanuel Macron pokonał w nich Marine LePen dając Francji i Europie chwilę oddechu. Tymczasem jesteśmy już po wyborach parlamentarnych i cóż się okazało? Ich wynik jest sporym zaskoczeniem. Co prawda większość komentatorów raczej zgodna była co do ponownej (po prezydenckich) wygranej Macrona ale mało kto podejrzewał, ze zgarnie on absolutną większość miejsc w parlamencie. Więcej o tym TUTAJ.

Publicystyka: Eid al Fitr. Koniec krwawego Ramadanu.

Przypadające na dziś muzułmańskie święto kończące miesiąc ramadanu (25 maja – 27 czerwca) jest okresem dla wyznawców tej religii radosnym (bo w końcu można się najeść i skorzystać z innych uciech życia), dziękczynnym (bo post oczyścił wyznawców z wszelkich grzechów, a jego przetrwanie jest powodem do satysfakcji) i ogólnie nieco zbliżonym swoją melodią do niektórych świąt katolickich (bo wskazane jest, aby co zamożniejsi muzułmanie w tym ostatnim dniu wspomagali ubogich – czyli forma prezentu oraz stronili od przemocy, ma panować pokój). Tegoroczne święto było jednak naznaczone krwawymi zamachami. Jak zresztą wszystkie w poprzednich latach. Więcej o tym TUTAJ.

Publicystyka: Baśnie 1001 nocy.

Koniec maja 2017 roku obfitował w wydarzenia, które z jednej strony zdeterminują najbliższą przyszłość świata w perspektywie geopolitycznej, a z drugiej, były syntezą bieżącego ‚status quo’. Taka koincydencja, skompresowana w krótkim horyzoncie czasowym pozwala na przeprowadzenie szybkiej analizy. Szkoda by było przegapić okazję. Więcej o aktualnej geopolityce TUTAJ.