Wszystkie publikacje z FB dostępne na stronie

Miło mi poinformować, że w sekcji Artykuły dostępne są wszystkie większe publikacje, które w swoim czasie zamieściłem na fejsowym profilu.

Nie wstawiałem tekstów polemicznych, komentarzy lub krótszych wypowiedzi do bieżących wydarzeń, bo mimo wszystko naturą portalu społecznościowego jest duża interakcja z Czytelnikiem. A strona jak ta, to źródło statyczne, stanowi głównie repozytorium publikacji.

Zwłaszcza, że treść obecne na Facebooku mogą w każdej chwili zniknąć. Konto może zostać zablokowane bez podania przyczyny itd.

W każdym razie, zgodnie z zapowiedzią z początku roku. Globalnagra.pl będzie wzbogacana o te same treści co posty na Facebooku.

Artykuł: Gigantomachia. Nowy etap.

Zaczynamy kolejny rok, więc pora na solidną aktualizację analizy toczącej się globalnej gry. Oto USA oficjalnie wkroczyły na wojenną ścieżkę z Rosją i Chinami o czym poinformował Donald Trump  publikując Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Strony szykują się więc do konfrontacji. Konsolidują siły, mobilizują sojuszników, a proces ten dotyka tak Bliski Wschód, jak Europę i Azję. Co nam mówią wydarzenia minionych dwunastu miesięcy? Jakie nowe wnioski i informacje ujrzały światło dzienne? O tym wszystkim piszę w wyczerpującym artykule Gigantomachia. Nowy etap. Zapraszam do lektury!

Wesołych Świąt!

Zgodnie z obietnicą, ostatni rozdział „Globalnej Gry” ląduje na stronie.

Rozdział IV jest w gruncie rzeczy obszernym podsumowaniem, zbiorem wniosków wyciągniętych w latach od początku 2015 do końca 2016 (nawet stycznia następnego roku bo wtedy skończyłem pisać). Warto przeczytać w kontekście ostatnich wydarzeń i tego czego nauczył nas ten rok. Jak się mają oparte na konkretnych danych przewidywania do rzeczywistości.

Tym samym „Globalna Gra” jest już dostępna w całości za friko, taki prezent ode mnie na święta 

Dziękuje Wam za wspólny czas, dyskusje i polemiki. Życzę Wam zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i odpoczynku od niepokojów tego świata. Teraz mamy czas radości, pomartwić się jeszcze zdążymy!

LINK.

Kolejny tydzień – rozdział III.

Trzęsienie Świata. Taki dramatyczny tytuł nosi trzeci rozdział książki, a w nim sporo o Rosji, Syrii, Kalifacie i Chinach. W chwili, w której powstawał wszystko jeszcze mogło się zdarzyć, a zmagania między USA a Rosją, Turcją i Iranem w Syrii nadal były nierozstrzygnięte. Dzisiaj wydaje się, że USA poniosły porażkę w swojej polityce. Jednak wbrew zapewnieniom, Kalifat nadal nie został pokonany. Walki trwają w rejonie dorzecza Eufratu, ISIS podbija tereny (prawdopodobnie za zgodą SAA) należące do „umiarkowanej opozycji” w zachodniej Syrii. A mimo zapewnień o pełnej kontroli rządu irackiego, tak naprawdę spore rejony tego kraju nadal pozostają pod kontrolą ekstremistów. Wojna przechodzi z fazy klasycznej, w na poły partyzancki konflikt znany choćby z Afganistanu.

Polecam. TUTAJ.

Globalna gra – dostępna za darmo na stronie

Szanowni !

Od chwili gdy ebook „Globalna Gra” trafił na wirtualne półki minęło już 9 miesięcy. Był to dobry czas, otrzymałem od Was wiele uwag, sporo się dowiedziałem o mediach społecznościowych, a dzięki prowadzonemu na Facebooku profilowi zdobyłem stale powiększające się grono regularnych czytelników. Za to wszystko, bardzo Wam dziękuję!

Pora więc zrobić następny krok. 

Z natury rzeczy, geopolityka nie jest zagadnieniem niezmiennym lub rozwijającym się powoli jak dajmy na to nauki ścisłe w rodzaju matematyki lub fizyki. Im bliżej (w krótszych okresach) spoglądamy na zespół procesów politycznych, społecznych i ekonomicznych zachodzących w świecie, tym szybciej pisane analizy muszą się dezaktualizować. Tak też jest w przypadku „Globalnej Gry”, która w części odnosiła się do zagadnień politycznych w Europie (jak choćby wyborów), które dzisiaj już mamy za sobą. Przeszła więc z opracowania analizy możliwych do realizacji scenariuszy, w opowieść o historii najnowszej, prawie retrospekcję.

Takie zgadywanie, próba wróżenia z faktów,  jest zawsze ryzykowna dla publicysty. A co jeśli to co opisuję w ogóle się nie ziści?  Nie bardzo pasowały mi kompromisy. Chciałem napisać coś na wskroś aktualnego, dającego czytelnikowi możliwość „zaczepienia się” w tej coraz bardziej chaotycznej, otaczającej na rzeczywistości. Tym większą ulgę czuję, że tekst w zdecydowanej większości broni się sam, nawet po ziszczeniu się kilku wydarzeń. Nadal jest dobrym startem w świat geopolityki i wiele rzeczy wyjaśnia w sposób jasny i czytelny.

Niemniej, okazuje się, że moja publicystyka dużo lepiej „rozchodzi się” (nawet do 50.000 czytelników danego tekstu) za pośrednictwem mediów społecznościowych niż wydawnictwa cyfrowego. Stąd oczywisty wniosek, że jest to ścieżka, która należy pójść. I tak dochodzimy do sedna.

Od dzisiaj zaczynam publikować fragmenty książki za darmo, dostępne będą tutaj.

Zaczynam od wstępu i pierwszego rozdziału, a kolejne pojawią się na stronie co tydzień tak, żeby w Boże Narodzenie 2017 roku udostępnić Wam całą książkę. Taki mój prezent pod choinkę.

Ebooki dostępnę będą w normalnej, komercyjnej dystrybucji bez zmian. Umówmy się, że jeśli komuś podoba się moja praca, może wyrazić uznanie, wesprzeć mnie czy wysłać dowód sympatii kupując ebooka.

Jednocześnie, od nowego roku pod adresem globalnagra.pl dostępne będą wszystkie treści publikowane na profilu na fejsie, a więc bieżąca analiza wydarzeń mających wpływ na geopolitykę, oraz głębsze opracowania. Niech ta strona stanie się źródłem wiedzy i dyskusji o tym co nas otacza, takim cyfrowym tygodnikiem, a nie tylko fanpage`em ebooka.

Życzę Wam miłej lektury 🙂

Pozdrawiam,

Filip Dąb-Mirowski

Pozytywne recenzje

Drodzy Czytelnicy. Chciałbym Wam serdecznie podziękować za wszelkie przesyłane uwagi odnośnie ebooka „Globalna Gra”. Biorę je sobie do serca. Wdzięczny też jestem za wszystkie napisane recenzje, a jest mi podwójnie ciepło na sercu bo przeważają te pozytywne (vide te na lubimyczytac.pl).

Dzisiaj przeczytałem kolejną, zamieszczoną na portalu euroislam.pl a napisaną przez weterana dziennikarstwa – Grzegorza Lindenberga. Bardzo się cieszę z rekomendacji i dziękuję za miłe słowa oraz krytykę.

Dla autora zawsze ważny jest odbiór, bo skoro nikomu by się nie podobało, to po co właściwie pisać, nie?;)

FDM